Do klusek śląskich nie dodaję żółtka. Z 1 łyżką tego są miękkie jak aksamit
Pasują nie tylko do rolady wołowej, modrej kapusty czy innych śląskich potraw. Charakterystyczne kluski ziemniaczane są idealne do gulaszu, klopsików czy sosu grzybowego. Aby wyszły idealnie, wystarczy zrobić je w sprawdzony sposób.
Dziurka w kluskach to nie tylko symbol
Kluski śląskie można rozpoznać po obowiązkowym detalu, czyli wgłębieniu. Nie znajduje się tam jednak przypadkowo, bo spełnia dwie ważne funkcje. Pierwsza to spłaszczenie ciasta w najgrubszym miejscu, dzięki czemu gotuje się i mięknie równomiernie. W ten sposób nie ma ryzyka, że środek zostanie niedogotowany. Dziurka w klusce to jednak przede wszystkim „zbiorniczek” na sos. Zamiast więc spływać, zostaje w większej ilości na wierzchu.
Wgłębienie robi się, trzymając uformowaną kulkę w jednej dłoni i wciskając w nią kciuk lub palec wskazujący drugiej. Wiele osób sięga też po grubszy trzonek drewnianej łyżki. Wyjątkiem od reguły są sytuacje, gdy środek napełnia się farszem, na przykład mięsnym lub grzybowym. Wtedy nadzienie zajmuje miejsce dziurki i kluska pozostaje okrągła.
Tak robię mięciutkie kluski śląskie
Biorę na nie tyle mączystych ziemniaków, by po obraniu wyszedł mi kilogram. Po ugotowaniu w osolonej wodzie odparowuję jej nadmiar na włączonym palniku i od razu przeciskam przez praskę. To właściwy moment na zmiękczający składnik, którym wcale nie jest tradycyjne żółtko, tylko łyżka masła. W zetknięciu z gorącym purée od razu ginie w masie. Dodatek ten sprawia, że ciasto wychodzi bardziej gładkie i plastyczne. Kluski dają się łatwiej formować, a po ugotowaniu nie stają się ciągliwe i gumowate, tylko miękkie i aksamitne. Teraz całość musi wystygnąć.
Ciasto robię metodą czwórki – ugniatam purée w misce, wyjmuję 1/4, a w jej miejsce wsypuję luźno mąkę ziemniaczaną. Na uwzględnioną porcję kartofli zwykle nie potrzeba podanych 200 g – im mniej uda się dosypać, tym lepiej dla konsystencji. Potem wystarczy dołożyć odjętą ćwiartkę, wsypać szczyptę soli i wyrobić masę.
Z porcji ciasta formuję kluski i wrzucam partiami na lekko wrzącą wodę, bo mocniejsze bulgotanie może je uszkodzić. Czekam niespełna dwie minuty od wypłynięcia. Po wyjęciu nie zawsze polewam je masłem, bo często od razu serwuję z sosem.
Przepis: Mięciutkie kluski śląskie
Kluski śląskie z dodatkiem sekretnego składnika
- Kategoria
- Dodatek
- Rodzaj kuchni
- Polska
- Czas przygotowania
- 20 min.
- Czas gotowania
- 30 min.
- Liczba porcji
- 6
- Liczba kalorii
- 265 w każdej porcji
Składniki
- 1,2 kg ziemniaków
- ok. 200 g mąki ziemniaczanej
- 1 łyżka masła
- szczypta soli
Sposób przygotowania
- Przygotowanie ziemniakówZiemniaki obierz, opłucz, pokrój na kawałki, ugotuj w osolonej wodzie do miękkości. Odcedź je, dobrze odparuj, by pozbyć się nadmiaru wody. Jeszcze ciepłe przeciśnij przez praskę, wymieszaj z masłem, wystudź.
- Przygotowanie ciastaZiemniaki ugnieć w misce, podziel na 4 równe części. Jedną wyjmij, w jej miejsce wsyp mąkę ziemniaczaną. Potem z powrotem włóż wyjętą część ziemniaków, dodaj szczyptę soli i zagnieć gładkie, miękkie ciasto.
- Formowanie klusekZ ciasta odrywaj małe kawałki, formuj z nich kulki wielkości orzecha włoskiego. W każdej zrób wgłębienie palcem.
- GotowanieW dużym garnku zagotuj osoloną wodę. Wkładaj kluski partiami do lekko wrzącej wody Gdy wypłyną na powierzchnię, gotuj jeszcze 1–2 minuty. Wyjmij łyżką cedzakową i od razu polej roztopionym masłem, żeby się nie sklejały.